Zalążek bankructwa

4 październik 2006

viagraJeden z moich ulubionych ministerów, minister skarbu Wojciech Jasiński tym razem postanowił posadzić na dobrej posadce w Polskim Holdingu Farmaceutycznym Jerzego Milewskiego. PHF to polskie konsorcjum mające (jak twierdzi wiceminister zdrowia Bolesław Piecha) dostarczać pacjentom tanie, polskie leki.

Gdy minister skarbu Wojciech Jasiński prezesem PHF mianował Jerzego Milewskiego, w branży zawrzało: “Pan Milewski (…) doprowadził do wielomilionowych strat u wielu dystrybutorów leków w Polsce” – napisali do ministra zdrowia Zbigniewa Religi szefowie firm zrzeszonych w Związku Pracodawców Hurtowni Farmaceutycznych.

Jeszcze przed nominacją Milewskiego szefowie polskich hurtowni farmaceutycznych napisali ostrzegawczy list do ministra skarbu: “To manager, który zawiódł zaufanie (…) czołowych firm dystrybucji leków w Polsce. Powstaje pytanie, czy osoba, która naraziła na poważne straty zarówno producentów, jak i dystrybutorów, powinna być nominowana na tak odpowiedzialne stanowisko?”.

Minister Wojciech Jasiński uznał zarzuty za “niemerytoryczne”. Jego wypowiedź w gazecie: “Nie sprawdzałem ich sam, ale zebrałem informacje na ten temat. Historia jest skomplikowana. Wierzę, że panu Milewskiemu na stanowisku prezesa PHF się uda.” Co ciekawe, większość polskich firm obsadzasąc tak poważne stanowiska swymi ludźmi nie wierzą w to że się uda. Prawdziwe firmy muszą mieć taką pewność.


WKU 4U

4 październik 2006

Armia wzywa!
Najpierw był zapowiedzi o zmniejszeniu liczebności polskie armii, ale teraz prezydent Lech Kaczyński chce aby armia liczyła 150 tys. żołnierzy – w większości z obowiązkowego poboru. Zdaniem Lecha służba wojskowa powinna być obowiązkowa dla wszystkich (także studentów), którym pozwala na to stan zdrowia.

Większość analitków uważa, że polska armia powinna jak najszybciej stać się armią zawodową No ale Lechu ma zawsze własną wizję na Świat. Nasz prezydent stawia na ilość. Lepiej jest mieć 150 tysięcy ludzi z czego połowa jest po cztero miesięcznym kursie niż 90 tysięcy ludzi z armii czysto zawodowej.

I jeden fajny cytacik. “Powszechny pobór powinien być zachowany w konstytucji jedynie na wyjątkowe okoliczności. O naszym bezpieczeństwie będzie decydować jakość armii, nie liczba żołnierzy. Jeśli wojsko będzie źle uzbrojone, to i pół miliona żołnierzy nie wystarczy, żeby bronić ojczyzny. Potrzebujemy armii mobilnej, zdolnej do szybkiej reakcji na zagrożenia i w jak największym stopniu zawodowej, bo tylko żołnierze zawodowi będą umieli właściwie korzystać z najnowocześniejszego sprzętu.” Bogdan Zdrojewski, szef Sejmowej Komisji Obrony

Zobacz więcej na http://www.rzeczpospolita.pl