Czas na zmiany

24 wrzesień 2006

zegar.jpgNasz ulubiony premier [już nie długo] ma zamiar grzecznie poprosić sejm o wotum zaufania. Jeśli posłowie nie udzielą rządowi wotum zaufania, PiS zagłosuje za samorozwiązaniem Sejmu. Następne posiedzenie Sejmu jest planowane na 10-13 października. Zgodnie z terminami konstytucyjnymi, jeśli wybory miałyby się odbyć 26 listopada, Sejm musiałby przyjąć wniosek o samorozwiązaniu właśnie na tym posiedzeniu. I jeszcze jedna ciekawa sprawa. Zgodnie z konstytucją, udzielenie wotum zaufania Radzie Ministrów następuje większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. ciekawe czy będzie to powtórka z “ordynacji samorządowej” – wszyscy do sejmu i włakujemy temat aż będzie po naszemu. Jak to powiedział Bielan dziennikarzom podczas konwencji samorządowej warszawskiego PiS: “Wyjścia są dwa, albo zbudowanie większościowej koalicji, albo wybory”. Jak dla mnie to drugie wyjście jest o wiele bardziej fascynujące.

A opozycja nie śpi. Platforma Obywatelska złoży w Sejmie wniosek o samorozwiązanie Sejmu – zadecydowała Rada Krajowa PO. Sekretarz generalny PO Grzegorz Schetyna powiedział, że posłowie Platformy złożą w Sejmie wniosek o skrócenie kadencji izby we wtorek.

Przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Marek Kuchciński zapewnia, że rząd może liczyć na grubo ponad 230 posłów w Sejmie. Szef klubu PiS wlicza w to również ludowców, którzy prowadzą rozmowy koalicyjne.

A co będzie jak rząd przetrwa? Czy polskę stać na utrzymywanie władzy, która przez nastepny rok będzie zajmowała się tylko sobą i kompromitowaniem naszego kraju na arenie międzynarodowej? Czy stać nas na kolejne 12 miesięcy kłótni, konfliktów, agresj i wzrostu cen? Jedno jest pewne, jeśli rząd przetrwa ten kryzys to w polsce będzie po staremu, czyli bedzie prawo i sprawiedliwość.